Poezja: Pożeracze i Radość
Pożeracze
Łatwo skręcić w uliczkę filmików,
Natrętnych formularzy, wyczekiwania wygranej.
Mistrzyni oślepiania, bo sama ślepa.
Nietrudno zaparkować tu na zawsze.
Ciężej się wydostać z tłumu
trąbiących pojazdów szukających postoju.
Żywią się cennym czasem.
Rachunek zapłacisz w przyszłości wysoki.
Reklamy kierują straconych
Przez życie, poglądy, wybory
I ciągle w mózgu wirują.
Od kierowcy zależy, czy wykręci z uliczki.
Wszystkie one giną bez swej ofiary,
Która ominie złowrogi haczyk.
Nie zboczy z autostrady wiedzy,
Szczerego uśmiechu, normalniej rozmowy.
Bez zaciągania kosztownych długów
Wyprzedzisz pokutujących straceńców, ‘zwyczajnie’ szczęśliwy.
Radość
Zapytałam wczoraj brata jak odróżnić radość
Od zwykłego nastroju, a on na to:
Rozpoznasz ją na pewno
Przez błysk zapału w oczach
Przez iskrę uśmiechu na ustach
Przez niezamierzone klaśnięcie i okrzyk
Przez niedowierzające spojrzenie
Przez wesołą twarz
Przypominającą sobie ten moment jeszcze w snach
Przez przemianę oczu ‘codziennych’ w niezwykłe
Przez rozkręcone bicie serca
To właśnie jest radość.
Wyróżnienie w 12. Pomorskim Konkursie Poetyckim Uczniów „Niektórzy lubią poezję”, opublikowany w pokonkursowym tomiku poezji, 05/2021
