W Ogólności

Gazetka Uczniów III Liceum Ogólnokształcącego im. Marynarki Wojennej w Gdyni

Geografia i podróżeRóżne

Pingwin w worku

Autor: Kółko Geograficzne

Pingwiny mieszkają na równiku. Stwierdzenie może wydawać się trywialne, lecz jakże niesamowite, bez względu na to, kiedy się zorientujesz co z nim nie tak (mi zajęło to bardzo długo). Postrzegamy pingwiny głównie jako symbol mrozu i obszarów okołobiegunowych. A jednak pierwsze zdanie tego tekstu jest również prawdziwe, bo dotyczy pingwinów równikowych mieszkających na wyspach Galapagos.  

Właśnie to najbardziej pasjonuje mnie w tematach okołogeograficznych. Jest w nich coś, co mnie zaskakuje, wywraca mój światopogląd, rozpala moją pasję. Być może jest to po prostu normalne dla pochłaniania wiedzy lub realizacji zainteresowań. 

Innymi słowy, ten „geo-dyptyk”, oprócz rozpoczęcia jakiejś nowej serii artykułów, jest też pewną formą reklamy kółka geograficznego. Poniższe akapity to krótka, dość powierzchowna, a czasami trochę na siłę zlepiona seria ciekawostek, jednak moim zdaniem całkiem interesujących. Mam nadzieję, że uda mi się Was zainteresować i zaskoczyć. Być może ktoś zobaczy w tym artykule swojego „pingwina”. 

Bośniackie problemy

Swobodny dostęp do morza (lub jeszcze lepiej kilku mórz) to niewątpliwie niesamowicie istotny czynnik geopolityczny, co sprawia, że państwa dążą do jego uzyskania, a czasami nawet do monopolu i całkowitego zawłaszczenia sobie do niego dostępu. Dlatego, kierując się tytułem nawiązującym do słynnej sytuacji z wybrzeża byłych jugosłowiańskich państw, zaprezentuję inne tego typu sytuacje występujące na współczesnej mapie świata. Demokratyczna Republika Konga – to największe państwo na świecie (11 miejsce, 2 344 858 km2)z najkrótszą linią brzegową (37 km, w porównaniu do ponad 10 000 km granicy lądowej). Ten wąski korytarz nie dość, że obejmuje tylko estuarium rzeki Kongo, to z dwóch stron jest otoczony Angolą (na północy eksklawa – Kabinda). Podobny los spotkał Irak, którego wybrzeże (58 km) składa się jedynie z ujścia Eufratu. Ciekawą linią brzegową charakteryzuje się także Izrael, leżący nad Morzem Śródziemnym i Morzem Czerwonym. Szczególnie interesujący jest ten drugi przypadek, mianowicie Zatoka Akaba, do której dostęp ma nie tylko wspomniany już Izrael (7 km), ale też Jordania (26 km) oraz Egipt i Arabia Saudyjska. Do powyższych przykładów warto dodać także Szwecję i Finlandię, które wszakże mają swobodny dostęp do Bałtyku od południa, ale zostały odcięte od Oceanu Arktycznego na północy przez Norwegię i Rosję. Choć na pierwszy rzut oka to niewielka strata, jednak po zastanowieniu można doszukać się np. utraty morskich stref ekonomicznych i potencjalnych portów wzdłuż niezamarzającego w wyniku działania ciepłego prądu Norweskiego wybrzeża oraz coraz ważniejszych szlaków transportowych w dobie otwierania się przejścia północno-wschodniego. Przechodząc do państw bez dostępu do morza, na myśl nasuwa się Mołdawia, oddzielona od niego przez Ukrainę i Rumunię o ok. 10 km, a także Etiopia oddalona od wybrzeża o mniej niż 60 km. Na pocieszenie Etiopczykom i Mołdawianom pozostaje jedynie fakt, że są państwa, to znaczy Liechtenstein i Uzbekistan, których obywatele muszą odbyć podróż przez minimum dwa kraje, aby dostać się do morza. 

Nad którym imperium słońce nie zachodzi?

W niniejszej części pozwolę sobie, na podstawie dość subiektywnych kryteriów oceny, wybrać pretendentów do miana aktualnego światowego imperium. Na początek – powierzchnia „terytoriów zamorskich”. Tutaj paradoksalnie wygrałaby Dania, która posiadając zwierzchnictwo nad największą wyspą świata – Grenlandią, staje się automatycznie największym współczesnym kolonizatorem. Biorąc pod uwagę inny czynnik, przykładowo rozciągłość równoleżnikową, z którą bezpośrednio wiążą się tytułowe wschody i zachody słońca, poszukiwanym imperium zostałaby Rosja. Do kryteriów oceny należy dołączyć państwa rozproszone na największej ilości kontynentów. Dajmy na to Wielka Brytania – jedyne współczesne państwo, które przynajmniej teoretycznie leży na każdym z nich. Przykładami, poza oczywiście Europą, mogą być: w Ameryce Północnej – Bermudy, w Ameryce Południowej – Falklandy (choć dla niektórych, być może słusznie Las malvinas son argentinas), w Azji – wyspy Czagos, w Australii i Oceanii – Wyspy Pitcarin, a w Afryce Tristan de Cunha, Wyspy Wniebowstąpienia lub Wyspa Św. Heleny. Należy zaznaczyć także nieuznawany podział Antarktydy, w którym Brytyjczycy roszczą prawo do części tego kontynentu. Na uwagę w tej kategorii zasługuje także inny uzurpator Antarktydy – Francja, którego terytorium nie znajdziemy jedynie na kontynencie azjatyckim. Francuskie terytoria zamorskie to: Ameryka Pn. – np. St. Pierre i Miquelon, Ameryka Pd. – Gujana Francuska, Australia i Oceania – Nowa Kaledonia i Polinezja Francuska, Afryka – Reunion lub Majotta. Podsumowując rozważania, należy wspomnieć również o USA, które znajdują się (oprócz wszystkich miejsc, w których ukryte są złoża ropy naftowej) na wielu pacyficznych wyspach jak Samoa Amerykańskie, Mariany czy Baker. 

Jak pisał Brzechwa

„Na wyspach Bergamutach podobno jest kot w butach”. Niestety nie potwierdził tego jeszcze żaden podróżnik (nawet tak wielki, jak np. James Cook). Jednakże o innych wyspach, czasami wręcz tak samo egzotycznych, możemy powiedzieć nieco więcej. Przykładowo Sint Maarten (lub jak kto woli Saint Martin) to jedyne miejsce na Ziemi, gdzie możemy zaobserwować granicę holendersko-francuską. Dodatkową ciekawostką może być fakt, iż francuska część tej wyspy uznawana jest za fragment Unii Europejskiej, natomiast holenderska już nie. Jeśli chodzi o wyspy należące do więcej niż jednego państwa, nie można zapomnieć oczywiście o Borneo (inaczej Kalimantan), gdzie graniczą ze sobą Indonezja, Malezja i sułtanat Brunei ze stolicą w Bandar Seri Begawan, który mógłby rywalizować ze Sri Lanką w konkursie najdłuższych i najdziwniejszych nazw stolic na świecie (stolica Sri Lanki to Sri Dźajawardanapura Kotte). Szukając na siłę, na azjatyckim Cyprze też leżą 3 państwa –  Cypr, nieuznawany (de facto niepodległy) Cypr Północny oraz brytyjskie eksklawy (bazy wojskowe). W tym temacie warto wspomnieć także o wyspach: Timor (Indonezja, Timor Wschodni), Nowa Gwinea (Papua-Nowa Gwinea, Indonezja), Haiti (Haiti, Dominikana) oraz Kuba (Kuba, USA – Guantanamo). 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *