W Ogólności

Gazetka Uczniów III Liceum Ogólnokształcącego im. Marynarki Wojennej w Gdyni

Recenzje

Miejsce na wymarzone wakacje

Recenzja filmu pt.: „Grand Budapest Hotel” reżyseria Wes Anderson, rok produkcji 2014, język oryginału angielski

    Inspirowana powieścią niegdyś często tłumaczonego, obecnie nieco zapomnianego austriackiego pisarza Stefana Zweiga filmowa opowieść traktuje o upadającym hotelu w górach fikcyjnego wschodnioeuropejskiego kraju, Zubrowki. W latach 60. w Grand Budapest Hotel czas spędza pewien pisarz, który zafascynowany historią tego miejsca i jego tajemniczym właścicielem, niesamowicie bogatym biznesmenem Panem Mustafą zajmującym we własnym hotelu skromny pokoik dla pracowników, szuka odpowiedzi na swoje pytania rozmawiając z konsjerżem. Pewnego razu Pan Mustafa zauważa zainteresowanie bohatera i zaprasza go na kolację, by opowiedzieć mu historię swoją i swojego hotelu.

    Niezwykle pięknie zrealizowany film, zdobywca czterech Oscarów z pewnością może zainteresować. Akcja w czasach wspomnień Pana Mustafy jest wartka i intrygująca. Przy tej komedii z dodatkiem kryminału nie można się nudzić. Kolorowy film, łączący prawdziwą scenografię z tą malowaną urzeka pięknie dobranymi kadrami i przemyślaną pracą kamery. Światło w filmie również ładnie współgra z estetyką charakteryzującą całość produkcji. Jasne kolory, dużo różu i bieli symbolizujące luksusowość tytułowego hotelu kontrastują z ciemnymi scenami więzienia. Film nie zawiera zbyt dużo efektów specjalnych, które jeśli już są, to wydają się dość „plastikowe”. Pasuje to jednak do ogólnej konwencji estetycznej i dodaje scenom bajkowości.

    Moim zdaniem film jest godnym polecenia dziełem i poświęcone na niego sto minut nie będzie czasem zmarnowanym, a można go znaleźć w internetowym archiwum archive.com. Zdecydowanie wart jest obejrzenia, jeśli nie ze względu na wielowątkową akcję, to chociażby ze względu na oszałamiającą estetykę.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *